środa, 12 listopada 2014

Home sweet home


Czy poświęciliście kiedyś chwilę na uświadomienie sobie jakim szczęściem jest rodzinny dom? Kiedy w nim mieszkamy na stałe nie wydaje się on być czymś niezwykłym i często doceniamy go dopiero z wiekiem. Ja zawsze byłam z nim szczególnie związana i od dziecka byłam domatorką. Od października zaczęłam studia i nie mieszkam już w nim na co dzień, ale każdej wizyty oczekuję z wielką niecierpliwością. Rodzinne strony były i są dla mnie rajem na ziemi. Kochająca familia, wspólne kolacje przy domowej nalewce, zapach szarlotki z cynamonem i widok na ukochany ogród działają na mnie kojąco jak nic innego. Teraz udało mi się przyjechać do Ełku aż na 6 dni. A pod spodem kilka chwil, które udało mi się uwiecznić.
Piękne widoki w drodze do domu
Chwila dla siebie :)

Pełne skupienie na Jenga

           Poranna kawka                                                                    Nowy wazon z Home&You

Kocham swój pokój!

Ostatnie spojrzenie na ogród

A wam jaki minął powrót do rzeczywistości po weekendzie?



wtorek, 4 listopada 2014

Od początku

Długo przymierzałam się do pisania tego bloga. Właściwie cały czas wahałam się, jaką powinien mieć on tematykę. Jestem z natury estetką. Zwracam dużą uwagę na to co mnie otacza, co noszę lub czego używam. Architektura przyroda, ubrania kosmetyki, książki filmy i życie. Codziennie się czymś zachwycam i odkrywam coś nowego, dlatego wciąż poszukuję nowych inspiracji. Mam nadzieję, że w tym całym blogowym bałaganie uda mi się przemycić pierwiastek mnie samej :) Blog jakich wiele, ale z drugiej strony, czyż nie mamy tendencji do przeglądania stron o tej samej tematyce? Osobiście uważam, że nawet jeśli blogi są pozornie do siebie podobne, to każdy z nich wnosi coś
innego. Może mi też się to uda.. :)


A to piękne Kortowo, które udało mi się uchwycić w jesiennej aurze. Na żywo jeszcze ładniejsze :)